Wysypiska śmieci nie będzie




Można to już oficjalnie ogłosić: komunalnego wysypiska śmieci w powiecie kolbuszowskim w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat nie będzie. Taki wniosek wynika z ostatniego konwentu wójtów, burmistrza i starosty powiatu, który odbył się w Urzędzie Gminy Cmolasie.

Tymczasem, zdaniem pomysłodawcy, Tomasza Buczka, dzięki powstaniu wysypiska znacznie obniżyłyby się rachunki za odbiór śmieci, bo odpadłyby koszty m.in. wywozu odpadów poza teren powiatu.

Eugeniusz Galek: – Ta propozycja to żart na prima aprilis

Temat stanął na ostatnim konwencie wójtów, burmistrza i starosty. Efekt? – Decyzja w sprawie powstania wysypiska śmieci nie zapadła, bo zapaść nie mogła – oświadczył Eugeniusz Galek, wójt gminy Cmolas. – Takie tematy wymagają tak wielu uzgodnień i ustaleń, że na konwencie możemy sobie tylko o tym pogadać. Od lat zajmuję się sprawami ochrony środowiska, stąd orientuję się w kwestiach wysypisk czy spalarni śmieci. Dlatego propozycję powstania wysypiska traktuję jako żart na prima aprilis, nic więcej.




Decyzje w takich sprawach nie zapadają na szczeblu powiatu, tylko wojewódzkim przy gigantycznej procedurze, która trwa latami – podkreśla  wójt. – Teren województwa podzielony jest na segmenty pod względem zbiórki odpadów, i to jest świętość nie do ruszenia. Dlatego z całą odpowiedzialnością oświadczam, że w  najbliższych dekadach nie ma szans na powstanie wysypiska śmieci w powiecie.




Czy w ogóle jest możliwość obniżenia rachunków za odbiór odpadów? – Niestety ja jej nie widzę –  odpowiada Eugeniusz Galek. – Tu kreatorem cen jest państwo. Jeśli ono zdecyduje, że opłata środowiskowa pójdzie do góry, to i ceny za rachunki za odbiór odpadów będą musiały wzrosnąć.  

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.