W tym roku dług Urzędu Miejskiego przekroczy 40 milionów złotych!




Zadłużenie Urzędu Miejskiego w Kolbuszowej osiągnęło niebezpieczny poziom. Pod koniec ubiegłego roku wyniosło ono 30 046 791 zł. Przeliczając na jednego mieszkańca gminy jest to 1 212 zł. W tym roku dług ma przekroczyć 42 miliony zł. W 2020 r. ma być jeszcze więcej.

Ubiegłoroczne zadłużenie gminy Kolbuszowa wyniosło 30 046 791 zł, czyli 28,3 procent jej wszystkich dochodów. Sporo. Jednak zdaniem Krzysztof Wójcickiego, wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej, przytoczony wskaźnik procentowy nieco zakłamuje faktyczną sytuację finansową magistratu.

Krzysztof Wójcicki: – Oszczędzajmy!

Gdybyśmy odjęli “znaczone” środki na oświatę i pomoc społeczną, to okaże się, że zadłużenie będzie znacznie większe. A więc fakty są takie, że nasza sytuacja finansowa jest bardzo trudna i powinniśmy oglądać każdą złotówkę. Musimy być też rozważni we wspieraniu inicjatyw – apelował Wójcicki.




Z kolei radny Julian Dragan zwrócił uwagę, że zadłużenie rośnie i z końcem b.r. ma wynieść 42 mln zł. – Zadłużenie to będzie dalej rosło z tytułu wykonywanych zadań – zaznaczył Dragan.

Burmistrz Jan Zuba przyznał, że jest problem. Jedną z przyczyn długów, jaką wskazał, jest system prawny: – W ubiegłej  kadencji do samej tylko oświaty dołożyliśmy 50 milionów złotych. Gdyby państwo należycie finansowało zadania, które przekazuje samorządom, to nie dość, że nie mielibyśmy zadłużenia, to jeszcze mielibyśmy „do przodu” na inwestycjach co najmniej kilkanaście milionów – oświadczył Zuba.

Jan Zuba: – Inwestycje kosztują

Inną przyczyną zadłużenia, zdaniem burmistrza, są inwestycje, które kosztują: – Tak się składa, że mamy w urzędzie bardzo dobrych pracowników, którzy profesjonalnie przygotowują zadania i świetnie piszą wnioski o dotacje. Dlatego mamy problem, bo otrzymaliśmy kolejne pozyskane środki unijne, m.in. na przebudowę dworca kolejowego, na co czekamy od co najmniej dekady – podkreślał Jan Zuba.




Jeżeli chcemy rozwiązywać problemy, to musimy podejmować działania, które jednak zderzają się z sytuacją finansową, która dziś jest bardzo trudna. Możemy rezygnować z inwestycji, tylko musimy mieć świadomość, jakie tego będą konsekwencje w perspektywie najbliższych lat – dodał burmistrz.


5 Komentarzy

  1. No tak dlug rosnie a burmistrz daje bez powodu lumpom, czempionowi kase bez powodu coreczce karolince i madzi autka nowe kupuje i one sie chwala komu popadnie a piotrusiowi synusiowi kupuje dzialke i buduje dom i on oplaca mu wszystko i wszystko jest jasne ale boi sie przyznac bo by te cba w urzedzie go za to zamknelo nie wspomne ze radnym pis i kierownikom jednostek organizacyjnych daje w lapke za milczenie lub jak proboszcz w kolbuszowej dziekuje caly czas jemu tylko wiec za darmo nie sa podziekowania co niedziela..

    • Mieszkaniec ma racje mieszkam na osiedlu burmistrza a sama pracuje w urzedzie to wiem duzo co sie dzieje wiec sam idz do psychiatry”do mieszkanca”

  2. Jak się Zubie PiS nie podoba, to niech przestanie startować z jego list. Albo jest murem za prezesem, a więc i deformą edukacji, sądów, czy elektryfikacją za pomocą węgla z Donbasu, albo nie jest. Niech się chłop zdecyduje czego chce. No chyba, że bardziej niż na honorze zależy mu na profitach z bycia pisowskim burmistrzem.

  3. najlepsze jest to ze miasto ma coraz wiekszy dlug ale radni zglosili wniosek o podwyzki 🙂 ja wiem ze to jest znikoma kwota w porownaniu do zadluzenia ale liczy sie sam gest .jak statek zaczyna tonac to nie wlewamy na jego poklad wody tylko chyba staramy sie wylewac ? ale tak to zwykle u ludzi jest liczy sie co JA moge z tego miec a inni mnie nie interesuja ??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.