Tesco zniknie z Kolbuszowej z końcem lutego. Pracę straci ponad 50 osób




Od kilku dni Kolbuszowa żyje likwidacją marketu Tesco. W sieci trwa zażarta dyskusja na ten temat. Jednych zamknięcie sklepu smuci, innych wręcz przeciwnie. Pojawiają się też liczne pytania, czy oby na pewno Tesco zamknie swój biznes nad Nilem, a jeśli tak – to kiedy. Dlatego też postanowiliśmy dziś wieczorem zajrzeć do marketu przy ulicy Tarnobrzeskiej i na miejscu zbadać sytuację.




A tam życie toczy się jak gdyby nigdy nic. Półki pełne towarów, uwijający się pracownicy, klientów multum i… aż dziw bierze, że ten sklep jest nierentowny. Od sympatycznej pani kasjerski udało nam się dowiedzieć, że kolbuszowskie Tesco będzie działać do końca lutego, czyli jeszcze jakieś półtora miesiąca. A potem? Potem pracę straci przez ponad 50 zatrudnionych tam osób. Co się stanie z opuszczonym obiektem i obszernym placem parkingowym? Tego jeszcze nie wiadomo.




Przypomnijmy, że w czwartek (10.01) spółka Tesco poinformowała dziś o planach zamknięcia 32 nierentownych sklepów. Dwa dni znajdują się na Podkarpaciu: w Ropczycach i Kolbuszowej.




– To decyzje trudne, ale niezbędne w sytuacji, gdy straty generowane przez te sklepy wpływają negatywnie na poziom zyskowności całej firmy w Polsce. Gdzie tylko to możliwe, będziemy jednak  starali się zaoferować inne, alternatywne stanowiska osobom skłonnym do zmiany miejsca czy stanowiska pracy  – powiedział Martin Behan, dyrektor zarządzający Tesco Polska.









Kolbuszowskie Tesco powstało ok. 7 lat temu w kontrowersyjnych okolicznościach. Po pierwsze obiekt powstał na działce między ul. Tarnobrzeską a rzeką Nil, to teren zalewowy. Po drugie – inwestycja wywołała sprzeciw części przedsiębiorców. Mówili oni, że przez supermarket padną mniejsze sklepy, a tym, które pozostaną, znacznie spadną obroty. Potem budowę próbowali zablokować ekolodzy, broniąc storczyków i konwalii. Ostatecznie mimo tych i innych przeciwności market Tesco wybudowano.


1 Komentarz

  1. I tak bylo na poczatku ze tesco bylo spora konkurencja dla innych sklepow ,,,a potem wprowadzili sobie kasy samoobslugowe 🙂 mysleli ze znalezli idiotow ktorzy beda przynosic kase do sklepow i sami sie obslugiwac a firma bedzie kasowac zyski …Ja moge chodzic do sklepu ale jak widze ze siedzi przy kasie osoba ktora tam zarobi na swja rodzine a nie bede tuczyl juz spaslych bogaczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.