Przejazdy kolejowe do likwidacji?




Rząd zamierza zlikwidować przejazdy kolejowe na traktach prywatnych, które nie mają statusu dróg publicznych. Plany te uderzają w rolników, którzy do swych pól dojeżdżają przez tory. Problem ten dotyka i kolbuszowskiej gminy, którą przecina linia kolejowa nr 71 Rzeszów-Ocice.

Przejazdy mają zniknąć z: Kolbuszowej Górnej i Dolnej, Zarębkach, Kupnie i Widełce. Rządowe plany – jak słyszymy – są podyktowane kwestiami bezpieczeństwa. Na torach wzrasta prędkość pociągów, co wymaga zabezpieczenia użytkowników przejazdów przez tory.




Dla rolników to cios, bo, po zmianach, aby dojechać do swych pól, będą musieli nadrabiać drogi, żeby znaleźć przejazd na drodze publicznej. Stracą więc na czasie i na paliwie, mówiąc wprost – „uderzy ich to po kieszeni”. Kolej stawia sprawę jasno: albo gminy przekwalifikują prywatne drogi na swoje i będą je utrzymywać, albo rolnicy wydzierżawią przejazdy, wyposażając je w szlabany.

W przypadku Kolbuszowej jedna i druga opcja nie wchodzi w grę: – Kolej sugeruje, żeby gmina przejęła pod zarząd przejazdy na drogach prywatnych i potem je utrzymywała. To oznaczałoby dla nas wielomilionowe wydatki, a więc to nie wchodzi w grę – twierdzi wiceburmistrz Marek Gil.




– Zdajemy sobie sprawę z sytuacji rolników. Mamy w związku z tym olbrzymi dyskomfort. Ale wszystkie możliwe działania w tej sprawie już podjęliśmy. Wnieśliśmy m.in. wnioski o zmianę rozporządzeń ministra w sprawie przejazdów, bo tylko tak można ten problem rozwiązać – dodaje Gil.


Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.