Piotr Panek: – Nie dbamy o to, żeby młodzież zachowywała się jak należy




Ostatnio na kolbuszowską młodzież spadła fala krytyki. Mówi się, że nastolatkowie hałasują, piją alkohol w miejscach publicznych, niszczą, śmiecą itd. W związku z tym w obronie młodego pokolenia postanowił stanąć Piotr Panek, najmłodszy wśród radnych miejskich.

Być może siedzą na mieście i piją piwo, ale wszyscy byliśmy młodzi i różne rzeczy robiliśmy – mówi Piotr Panek. – Mówi się, że śmiecą. Tylko gdzie mają wyrzucać śmieci, skoro nie ma koszy? Słyszę, że młodzież nie dba o mienie publiczne, ale my też nie dbamy o to, żeby ona zachowywała się jak należy. Stwórzmy im warunki do tego, żeby mogli nie śmiecić. A jeśli to nie poskutkuje, to wtedy narzekajmy.

Nie zamierzam wskazywać miejsc, gdzie młodzież się spotyka. Jeśli jednak mamy świadomość, gdzie one są, to podstawmy tam kosze. Wtedy być może nie będzie problemów ze zaśmiecaniem. Jeśli ktoś zamierza nieść butelkę kilometry do najbliższego kosza, to pewnie się wkurzy i ją rzuci w trawę – dodał.




Nieco innego zdania jest radny Józef Fryc (63 l.): – Koło pływalni krytej są cztery kosze. Zapraszam tam w każdy poniedziałek rano, zawsze jest tam porozrzucanych 40-50 butelek – złościł się – Na skateparku to samo. Na tej podstawie mam pewność, że nasza młodzież nie lubi koszy. 

5 Komentarze

  1. Byłem rok temu w alpach jesienią, miejscowość nad jeziorem, ścieżki spacerowe, koszy brak i śmieci brak. Kilka dno temu byłem na spacerze nad jeziorem w Wilczej Woli. Kosze co 50 metrów i pełno śmieci poza koszami, w lesie, na miejscach parkingowych itd.

    • Edukować, edukować, edukować.
      Za granicą świadomość że mamy wpływ na to co nas otacza jest znacznie większa. Nie zmienia to jednak faktu, że miasto też swoją cegiełkę dołożyć musi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.