Gmina wyłożyła pieniądze na samochód strażacki dla kolejnej jednostki OSP. Radny: – Ludzie, opamiętajmy się!




Rada Miejska w Kolbuszowej zabezpieczyła 300 tysięcy złotych jako wkład własny do zakupu pojazdu dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Widełce. Wcześniej radni dołożyli się do wozów dla OSP w Kolbuszowej Górnej, Kupnie (2018 r.) i Domatkowie (2017 r.). Strażacy nie mogą więc narzekać. Tyle, że zdaniem radnego Michała Karkuta cała ta sytuacja trąca absurdem.

Decyzja o dołożeniu 300 tys. zł do zakupu samochodu dla jednostki OSP Widełka zapadła na ostatniej sesji Rady Miejskiej.  Nie jest to sytuacja nowa. W przeszłości radni wielokrotnie dofinansowywali wozy strażackie. Dzięki temu pojazdy te trafiły do Kupna, Domatkowa i Kolbuszowej Górnej.




Michał Karkut: Marnujemy kupę pieniędzy

Chciałbym, żeby ktoś wyjaśnił mi, ile naszej gminie potrzeba pojazdów strażackich i czy wszystkie jednostki potrzebują takich maszyn – irytował się radny Michał Karkut. – Dlaczego samochód, który został zabrany z jednostki OSP Kolbuszowej Górnej (zastąpił go nowy wóz – od red.), trafił do Nowej Dęby, a nie do Widełki. Czy nie można było tak spożytkować tego pojazdu? On był przecież całkiem dobry.

Michał Karkut




Zdaniem radnego Karkuta, przez zbyt dużą liczbę pojazdów w OSP, dochodzi do absurdalnych sytuacji: – Niedawno obok mojego domu paliła się trawa. Cztery wozy strażackie przyjechały ją gasić – wspomina. – Ludzie, naprawdę marnujemy kupę pieniędzy. Trzeba wreszcie popatrzeć na to sensownie i z głową, bo kiedyś obudzimy się z ręką w nocniku – wkurzał się radny, zastrzegając przy tym, że nie jest przeciwnikiem strażaków, a wręcz przeciwnie. – Jako sołtys współpracowałem z  OSP z Kolbuszowej Górnej i zawsze dobrze ze sobą żyliśmy. Jednak nie każda jednostka musi mieć samochód za milion złotych – zaznacza.

Stanisław Rumak: Ten wóz nam się należy

Zakupu dla OSP Widełka bronił sołtys tej wsi, Stanisław Rumak: – Kiedy jednostka w Kolbuszowej Górnej dostawała kilka miesięcy temu nowy samochód, nie było żadnych sprzeciwów. Dziś jest – ironizował. – Widełka jest największym sołectwem w gminie, leży na obrzeżach powiatu, dlatego bardziej potrzebuje takiego pojazdu niż np. Kolbuszowa Górna, która styka się z miastem, gdzie jest Komenda Państwowej Straży Pożarnej ze swoimi wozami bojowymi. W związku z tym uważam, że ten zakup jest sensowny.




Jan Zuba: Dotrzymamy danego słowa

W podobnym tonie wypowiadał się burmistrz Jan Zuba: – Wszyscy przed wyborami obiecywaliśmy rozwój i bezpieczeństwo tej gminie, bądźmy więc konsekwentni – oświadczył burmistrz. – Jednostki OSP są na utrzymaniu samorządu, bo tak mówią przepisy. Widełka bardzo długo czeka na wymianę samochodu. Jest w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Chcemy dotrzymać danego im słowa.

Jan Zuba




To nie my decydowaliśmy o tym, że wóz bojowy z OSP w Kolbuszowej Górnej trafił do Nowej Dęby, a nie np. do Widełki. My tylko dostosowywaliśmy się do reguł gry – tłumaczył burmistrz, który odniósł się również do sprawy palącej się łąki: – W takich przypadkach oficer dyspozytor Państwowej Straży Pożarnej rozsyła zawiadomienia do jednostek OSP – wyjaśniał. – Trudno przewidzieć, jak rozwinie się zarzewie. Wysyła się więcej zastępów, żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia. Takie są procedury. 

Ten wóz strażacki trafił niedawno do jednostki OSP w Kolbuszowej Górnej. Kosztował ponad 800 ooo zł.

8 Komentarze

  1. A jakby przyjechał 1 a pożar się rozprzestrzenil to by było że wina straży bo spalily hektary albo dom. Zamiast publicznie komentować wypadało by porozmawiać ze strażakmi poznać procedury i potrzeby

    • Wreszcie jakiś konkretny komentarz demaskujący bufonade MK. Zawsze jest aktywny w tematach na których się nie zna. Idealny polityk, ale nie samorządowiec. Marzy mu się wielką polityka tylko postawił na złego konia (PO). Trzeba mu przypominać związki z platfusami przed następnymi wyborami.
      Kto wie może się nawróci na PiS, nie takie volty już widzieliśmy w polityce. Oby nie był to tylko PiS z twarzą chrzestnego pana starościca bo to też żenada.

  2. Ci Strażacy to strasznie nerwowi ludzie, jak się pali to oni od razu jadą. A jak jest duży ogień to nawet dwie jednostki wysyłają. Czasem nawet się zdarza, że do pożaru to na sygnałach jadą [sic!].
    A ja się pytam, po co ten pośpiech? Dlaczego? Komu to potrzebne? Decyzje o wyjeździe Straży do pożaru powinny być konsultowane z Radnym. A w przypadku bardzo dużych pożarów powinna być opinia Komisji Finansów. Oczywiści wnioski o wydanie opinii powinny być przesłane do Komisji na 7 dni (roboczych!) przed planowanym pożarem.

  3. Faktycznie idiotyzm. Kupienie nowego jest ok. (miejmy nadzieję, że jest nowy, a nie przesunięty z innej gminy), ale niech stary też pozostanie. Po co oddawać do innej gminy, a jak będzie brak, to znów wydawać na nowy? Za mało naszych podatków już wycieka na polityczne rozdawnictwo?
    Ale Karkut też przestrzelił. Lepiej niech ich pojedzie za dużo, niż później gasić cały las, bo nie zdołali opanować ognia.

  4. Jeśli radny Karkut uważa że stary samochód OSP Kolbuszowa Górna był całkiem dobry to niech ma pretensje do druhów z tej jednostki po co starali się o nowy wóz który mógł trafić do OSP Widełka i zastąpić samochód z 1979 roku. Radny Karkut nie miał by bólu …. że marnowane są pieniądze gminne. Najpewniej druhowie z Górnej podziękowali by mu za to przy następnych wyborach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.