Dyrektor szpitala: – Małych pacjentów na pediatrii już nie ma, lekarzy również

Zbigniew Strzelczyk, dyrektor Szpitala Powiatowego w Kolbuszowej, potwierdził że oddział dziecięcy  wstrzymał przyjmowanie pacjentów. Wszyscy lekarze-pediatrzy, włącznie z panią ordynator, złożyli wypowiedzenia. Pielęgniarki w komplecie przebywają na urlopach.




Mieliśmy trzech lekarzy-pediatrów, dwóch po pół etatu i jeden, ordynator, na całym. Nieoczekiwanie dwoje pediatrów, małżeństwo, złożyło wypowiedzenia z pracy – mówił na piątkowej (24.01) Komisji Zdrowia Rady Powiatu Zbigniew Strzelczyk. – Prowadziliśmy z nimi rozmowy, one były intensywne. Wydawało się, że uda się ich utrzymać. Niestety decyzja była inna. Pan doktor stwierdził, że jest zbyt mało dzieci, że on się marnuje, bo kiedyś pracował w szpitalu wojewódzkim i chyba chce wrócić do tego.

Odszedł wraz z żoną. Potem pani ordynator stwierdziła, że sama oddziału prowadzić nie może, i też złożyła wypowiedzenie – zaznacza dyrektor. – Dzieci na pediatrii już nie ma, bo nie ma kto nimi się opiekować. Oczywiście cały czas próbujemy kogoś znaleźć, ale nasze próby jak na razie są nieudane, bo pediatrów na rynku nie ma. A jeśli są, to nie są zainteresowani pracą w szpitalach, zwłaszcza w mniejszych, gdzie perspektywa jakiegoś rozwoju jest niewielka, a odpowiedzialność jest bardzo duża.




Co dalej? – Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby kontynuować funkcjonowanie pediatrii, skoro nie ma kto tam pracować. Same pielęgniarki, niestety, nie wystarczą. W związku z tym musimy coś zadziałać. Wydaje mi się, że poszukiwanie pediatrów nie może trwać wiecznie, bo pusty oddział to są dla nas duże koszty. Obłożenie na pediatrii było niewielkie, ale to nie był dla nas problem, bo uważaliśmy, że ten oddział jest ważny. Niestety nie przewidzieliśmy, że zostawią nas lekarze – dodał Zbigniew Strzelczyk.




Czytaj również

Coraz większy deficyt lekarzy w szpitalu. “Boli zwłaszcza brak anestezjologów”


5 Komentarzy

  1. Oddziału już nie ma,rzeczy są już usuwane,szkoda pisać o tych kłamstw Dyrektorka, który opowiada bajki,to on nie chciał nic zmieniać i nie rozmawiałem z drugą stroną, zapytajcie lekarzy zobaczymy co oni wam powiedza

  2. To co napisała powyżej Pani Asia jers kluczowe. Porozmawiaj pan z lekatzami ktorzy odeszli bo klepiesz pan to co powiedział dyrektor a moze to nie być prawda. Moze sie okazac ze potwierdza tzw tajemnice poliszynela czyli ze dyrektor jest czlowiekiem nie nadajacym sie do wspolpracy. Warto sprawdzic.

  3. Zawsze można zostawić pensję u jakiegoś księdza na modlitwę w intencji uzdrowienia dziecka. Nie podziała, ale będziemy mieli czyste sumienie, że zrobiliśmy wszystko, na co Polskę obecnie stać. Bo do tego dziś nasz rząd (czyt. PiS) i jego terenowi przedstawiciele (władze Kolbuszowej) dążą. Czego nie przewalili na kupowanie głosów (500+) to przejedli na premie i podwyżki dla siebie i swoich rodzin w państwowych spółkach i urzędach. A przecież tak niedawno kolbuszowski szpital uratował mi dziecko. Teraz zostanie wiara w cuda.

  4. Panie Strzelczyk, a od czego Pan tam do cholery jesteś??? Doprowadzasz do ruiny cały szpital, na oczach mieszkańców. Jak masz trochę honoru to szukaj sobie innego miejsca, my ludzie takiego dyrka nie chcemy. Dobry gospodarz dba o swoje owce, a szczególnie o te najmniejsze!!!! To twoja największa porażka, najpierw ginekologia i położnictwo, a tu mamy do czynienia z nowonarodzonym życiem, tak kruchym i delikatnym, o którego trzeba walczyć niejednokrotnie, a Ty tego nie zrobiłeś, nie zrobiłeś nic, jesteś ZEREM.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.